Quantcast
Loading...
Are you the publisher? Claim or contact us about this channel


Embed this content in your HTML

Search

Report adult content:

click to rate:

Account: (login)
Loading...

More Channels


Showcase


Channel Catalog


Loading...

Channel Description:

Dział Przyrody Muzeum Śląska Opolskiego

older | 1 | 2 | 3 | (Page 4) | 5 | 6 | newer

    0 0
















    0 0
  • 06/15/15--11:06: Pola czerwienią zdobione...











  • 0 0
  • 06/19/15--02:19: Paskówki z Grabówki
  • ropucha paskówka Epidalea calamita występuje w całej Polsce, ale rozmieszczona jest wyspowo; choć miejscami może tworzyć liczne populacje, w skali kraju uznawana jest za gatunek rzadki; podlega ochronie całkowitej; figuruje na czerwonej liście IUCN oraz czerwonej liście kręgowców województwa opolskiego z kategorią LC - gatunek najmniejszej troski
    paskówka jest najmniejszą z krajowych ropuch - dorasta zwykle do 5-7 cm długości (rzadko do 8 cm), samice są nieco większe
    charakterystyczną cechą paskówki, pozwalającą na odróżnienie jej od podobnie ubarwionej ropuchy zielonej Pseudepidalea viridis, jest wąski białawy lub żółtawy pasek na grzbiecie - zwany linią kręgową, ciągnący się od oczu aż do otworu kloakalnego
    właśnie od tego paska pochodzi polska nazwa gatunkowa tej ropuchy
    pasek grzbietowy, tworzący tzw. rysunek rozłamujący (jedną z form kamuflażu w świecie zwierząt), wraz z plamistością ciała sprawiają, że paskówka doskonale wtapia się w trawiasto-kamieniste tło podłoża, na którym bytuje; łacińska nazwa tego płaza - calamita (od słowa calamus - trzcina, źdźbło), także nawiązuje do charakterystycznego wzoru na grzbiecie i jego maskującej roli
    kamuflaż paskówki jest perfekcyjny!
    sprawdza się także w wodzie...
    plamy na jasnym tle ciała są barwy brązowej lub zielonej i mają rozmyte kontury - u ropuchy zielonej kontury plam są ostre, więc wzór na ciele jest wyraźniejszy (patrz tu: Ropucha zielona - płaz w "mundurze wojskowym")
    ubarwienie, a zwłaszcza plamistość podlegają dużej zmienności osobniczej
    cała powierzchnia grzbietu jest pokryta różnej wielkości brodawkami
    gruczoły przyuszne (parotydy) ma słabo rozwinięte; źrenica oka, podobnie jak u pozostałych dwóch gatunków ropuch - zielonej i szarej Bufo bufo - jest pozioma
    w sytuacji zagrożenia paskówki nadymają ciało jak balonik i przyjmują postawę grożącą...
    albo ratują się ucieczką; paskówka jest najszybciej poruszającym się na lądzie krajowym gatunkiem ropuchy; w przeciwieństwie do innych krajowych ropuch, które powolnie kroczą lub skaczą, paskówki potrafią biegać lub szybko kroczyć - ten szybki sposób poruszania się porównywany jest często do mysiego
    paskówki zasiedlają tereny otwarte o luźnej, piaszczystej lub lessowej glebie (doliny rzeczne, pola uprawne, łąki, wydmy, tereny ruderalne, sady, piaskownie, żwirownie); na miejsca rozrodu najczęściej wybierają zalane piaskownie i żwirownie, doły po wydobyciu piasku, a także kanały, kałuże i wiejskie stawy; na zdjęciu jeden z wielu płytkich zbiorników w czynnej kopalni kruszywa "Dziergowice" koło Grabówki (UTM: CA07)...
    właśnie w tym miejscu obserwowaliśmy i fotografowaliśmy paskówki
    a w tym płytkim i okresowym zbiorniku udało nam się sfotografować pary w ampleksusie oraz charakterystyczne złoża jaj, ale o tym za moment...
    paskówki, tak jak wszystkie płazy, doskonale pływają i nurkują
    szczyt aktywności godowej przypada u paskówki najczęściej na maj i czerwiec
    na zdjęciu para podczas wędrówki do zbiornika wodnego (samiec zawsze na górze :-))
    uścisk godowy, zwany ampleksusem, jest typu pachowego
    odruch chwytania jest u samca bezwarunkowy i następuje w wyniku podrażnienia receptorów w okolicy mostkowej na brzusznej stronie ciała; skutkiem tego jest natychmiastowe silne zwarcie przednich kończyn
    a tu parka w ampleksusie w wodzie...
    i ta sama para pokazana w ujęciu z boku...
    a także od przodu :-)
    samica składa jaja w postaci podwójnego sznura
    sznur mierzy do 2 m długości i około 6 mm grubości
    w jednym sznurze może się znajdować do 4000 jaj
    jaja mają średnicę ok. 1-1,7 mm

    0 0

    Dzisiejszego popołudnia próbowaliśmy swoich sił w fotografowaniu w locie samców miedziopiersi żółtoplamej Somatochlora flavomaculata. Nie było to wcale takie łatwe, bo ważki te są niezwykle szybkie. W dodatku przemieszczały się co chwilę nad śródleśnym bagnem w poszukiwaniu samic. Autofokus aparatu nie nadążał z ustawianiem ostrości i mylił przelatujący obiekt z roślinnością w tle. Miedziopiersi nie są łatwe w fotografowaniu ze względu na swoje błyszczące ubarwienie, które nie w każdych warunkach oświetleniowych odwzorowywane jest w naturalny sposób na zdjęciach.

    Zdjęcia wykonaliśmy na zbiorniku "Kasztal" położonym w północno-wschodniej części gminy Jemielnica, w nadleśnictwie Zawadzkie (UTM: CB11).


    0 0

    Nadszedł już czas, w którym w gniazdach błotniaków łąkowych Circus pygargus powinny pojawić się pisklęta, dlatego od kilku dni sprawdzamy zawartość zlokalizowanych w maju gniazd. Nie wszędzie jest wesoło, ale ogólnie rzecz biorąc, ten sezon nie należy do najgorszych. Przede wszystkim błotniaków na Opolszczyźnie jest dość dużo. Poza tym większość gniazd ptaki zbudowały w pszenicy, więc pisklęta powinny opuścić je przed żniwami. Naszej interwencji, czyli grodzenia gniazd, póki co będą wymagały tylko lęgi zlokalizowane w jęczmieniu, który jest już prawie dojrzały i dla którego lada dzień rozpoczną się żniwa.

    POWIAT PRUDNICKI

    Gniazdo 1P, 24.06.2015; lęg zlokalizowany w jęczmieniu; pięć piskląt; widać bardzo duże różnice w wielkości piskląt - wynikają one z tego, że kolejne jaja są składane co drugi dzień, a samice rozpoczynają wysiadywanie od złożenia pierwszego jaja, ostatnie pisklę lęgnie się więc w czasie, gdy pierwsze jest już w wieku około tygodnia; jeżeli pokarmu będzie pod dostatkiem także najmłodsze pisklęta mają szansę na przeżycie
    Gniazdo 2P, 24.06.2015; lęg zlokalizowany w jęczmieniu; także pięć piskląt w gnieździe, oby najmłodsze przeżyły...
    Gniazdo 3P, 24.06.2015; lęg zlokalizowany w jęczmieniu; tylko dwa pisklęta; to najwyższe gniazdo jakie widzieliśmy u tego gatunku - ma wysokość około 40 cm
    Gniazdo 4P, 24.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; niestety drugoroczna samica nie miała doświadczenia w wysiadywaniu - zaprzestała ogrzewania jaj po kilku dniach od złożenia ostatniego z nich; jest jednak bardzo sprytna, ponieważ od prawie trzech tygodni nadal polega prawie wyłącznie na pokarmie przynoszonym przez samca, który nie podejrzewając tragedii w gnieździe nadal dokarmia swoją partnerkę...
    Gniazdo 5P, 25.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; cztery pisklęta
    Gniazdo 6P., 25.06.2015; lęg zlokalizowany w jęczmieniu; trzy małe pisklęta w gnieździe i jedno niewyklute jajo; ten lęg z pewnością będzie wymagał naszej interwencji, gdyż niedługo rozpoczną się żniwa; obok piskląt skowronek Alauda arvensis upolowany przez samca
    Gniazdo 7P, 24.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; ta para nie miała szczęścia, nad uprawą przeszła intensywna ulewa, która spowodowała wyłożenie się zboża - niestety także w bezpośrednim sąsiedztwie gniazda...
    Na zdjęciu widać, jak duże spustoszenie w uprawach mogą spowodować ulewne deszcze; w takim wypadku odsłonięty lęg staje się łatwym łupem dla drapieżników, co zapewne miało miejsce także i w tym wypadku
    Gniazdo 9P, 25.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; pięć piskląt; są to najbardziej wyrośnięte pisklęta jakie w tym sezonie znaleźliśmy
    jeszcze jedno ujęcie pięciorga rodzeństwa...
    Gniazdo 10P, 25.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; pięć piskląt, u których różnice w wielkości nie są aż tak widoczne; obok piskląt ich posiłek - upolowany przez samca skowronek Alauda arvensis
    Gniazdo 11P, 26.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; pięć piskląt; najmłodsze jest naprawdę malutkie - ale nakarmione - przy dostatku pokarmu ma szansę na przeżycie; w gnieździe widać przyniesionego przez samicę polnika Microtus arvalis, który będzie posiłkiem piskląt
    POWIAT GŁUBCZYCKI

    Gniazdo 1G, 25.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; trzy pisklęta
    Gniazdo 2G, 25.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenicy; pięć piskląt; trzymamy kciuki za najmłodsze z nich...

    POWIAT KĘDZIERZYŃSKO-KOZIELSKI

    Gniazdo 3K, 27.06.2015; lęg zlokalizowany w pszenżycie; trzy pisklęta

    Loading...
    0 0

    W ostatnich dniach mieliśmy bardzo dużo pracy w terenie przy kontroli gniazd błotniaka łąkowego Circus pygargus. Na szczęście w tym sezonie większość znalezionych przez nas gniazd znajduje się w uprawach pszenicy. Pisklęta opuszczą więc gniazda jeszcze przed rozpoczęciem żniw. Kilka gniazd ptaki zbudowały jednak w jęczmieniu i te lęgi wymagały od nas zastosowania ochrony czynnej. Po dotarciu do właścicieli pól i uzyskaniu od nich zgód, wokół gniazd rozstawiliśmy specjalne ogrodzenia.

    te pisklęta, których rodzice na miejsce lęgu wybrały uprawę jęczmienia, z pewnością nie opuściłyby gniazda przed żniwami...
    dlatego też po uzyskaniu zgodny od właścicieli pól, wszystkie gniazda zlokalizowane w uprawach jęczmienia wymagały otoczenia specjalnymi ogrodzeniami
    na miejsce ustawienia kolejne części ogrodzenia przenoszone były wzdłuż miedz lub po śladach pozostawionych przez maszyny rolnicze, tak aby nie zadeptać zboża - rolnik nie powinien ponosić szkód w wyniku obecności ptaków na polu, wręcz przeciwnie, powinien być z ich obecności na polu zadowolony
    istnieją różne techniki... ;-)
    ten typ ogrodzenia jest bardzo wygodny w zastosowaniu - cztery części można łatwo i szybko przenieść w pobliże gniazda, ich ustawienie także nie zabiera zbyt wiele czasu - to ważne, gdyż ptaki nie powinny być za długo niepokojone; im krócej przebywamy przy gnieździe, tym mniej pozostawiamy śladów zapachowych, po których do gniazda mógłby trafić jakiś niepożądany drapieżnik...
    po ustawieniu ogrodzenia pozostaje jeszcze tylko zawiesić tabliczkę informacyjną - ogrodzenie zwraca uwagę osób postronnych i lepiej poinformować je, w jakim celu zostało rozstawione na środku pola
    jeżeli ktoś bardziej zainteresuje się błotniakami, może przeczytać o nich na stronie internetowej Towarzystwa Przyrodniczego "Bocian"
    aby ograniczyć liczbę naszych kontroli przy gniazdach, przy okazji grodzenia obrączkowane były również pisklęta
    jedno z piskląt po zaobrączkowaniu z niezadowolenia pokazuje język ;-)
    w kolejnym gnieździe pisklęta były znacznie młodsze
    temu spomiędzy puchu wyrastają już pióra
    czwórka piskląt w jednym z ogrodzonych gniazd
    gotowe ogrodzenie oddane do użytku błotniaczej rodzinie ;-)
    ciągle nas zadziwia, jak szybko dorosłe ptaki akceptują tak widoczną zmianę w bezpośrednim sąsiedztwie gniazda, jaką jest ogrodzenie; ta samica od razu po odebraniu nornika od samca, który go upolował, przyleciała do piskląt aby je nakarmić i to zaledwie w kilka minut po rozstawieniu przez nas ogrodzenia

    0 0

    Dziś kontrolowaliśmy kolejne stanowiska błotniaka łąkowego Circus pygargus na Opolszczyźnie. Jak zwykle też próbowaliśmy odłowić dorosłe ptaki przy gniazdach w celu ich zaobrączkowania. Spotkała nas nie lada niespodzianka, gdy po odłowieniu jednego z samców okazało się, że nosi on czeską obrączkę. To już kolejny błotniak łąkowy stwierdzony przez nas z "obcymi" obrączkami. W zeszłym roku donosiliśmy np. o samicy pochodzącej z Niemiec (o tym stwierdzeniu można przeczytać tutaj: niemiecka samica błotniaka łąkowego lęgowa na polskiej ziemi oraz tutaj: i wszystko już jasne - znamy dane obrączkowania niemieckiej samicy błotniaka łąkowego), a która także i w tym sezonie jest u nas lęgowa :-). Jak tylko dowiemy się o szczegółach zaobrączkowania stwierdzonego dzisiaj samca, niezwłocznie o tym poinformujemy... :-).

    czeski błotniak jest równie przystojny jak polski ;-)
     na jego nodze znajdowała się "biżuteria" o numerze EX 72882, N. MUSEUM PRAHA
    tak wyglądał z wierzchu; u tego osobnika cztery wewnętrzne lotki pierwszorzędowe są szare
    a tak od spodu; czarne pasy na lotkach drugorzędowych mają swoją kontynuację na wewnętrznych czterech lotkach pierwszorzędowych
    i jego wachlarzyk ;-)
    tak prezentował się w całej okazałości
    a tu "pryska" z naszych rąk, by powrócić do swoich rodzicielskich obowiązków... :-)

    0 0

    Dopiero co donosiliśmy o tym, że złapaliśmy samca błotniaka łąkowego Circus pygargus z czeską obrączką (czytaj tutaj: czeski błotniak łąkowy zagnieździł się na Opolszczyźnie), a tymczasem dzisiejsza kontrola kolejnych stanowisk lęgowych na Opolszczyźnie przyniosła nową niespodziankę. Złapany dziś samiec także był zaobrączkowany u naszych południowych sąsiadów. Tym razem ptak oprócz standardowej obrączki metalowej o numerze E-18678N. MUSEUM PRAHA, nosił także obrączkę kolorową - białą z czarnym kodem literowym - PE (każdy kraj, w którym realizowany jest projekt znakowania tego gatunku ma przypisany kolor tła obrączki i kolor znaków na znaczniku - w Polsce jest to pomarańczowa obrączka z czarnym kodem literowo-cyfrowym). Pozostaje nam tylko wysłać dane stwierdzenia ptaka i czekać na informacje o dacie, miejscu i czasie jego oznakowania, o których niezwłocznie Was poinformujemy :-).

    leć polować i dokarmiać samicę wraz z trójką twoich dzieci... :-)

    0 0

    Po dwóch czeskich samcach błotniaka łąkowego Circus pygargus (czytaj tutaj: czeski błotniak łąkowy zagnieździł się na Opolszczyźnie i tutaj: kolejny samiec błotniaka łąkowego z czeską obrączką stwierdzony na Opolszczyźnie) przyszła kolej na samicę. Dziś podczas odłowu dorosłych ptaków przy kolejnych gniazdach w powiecie głubczyckim, udało nam się złapać samicę oznakowaną w Czechach. Widać projekt "ERASMUS" jest popularny nie tylko wśród ludzi ;-). Samica wraz z samcem opiekuje się trójką piskląt, które lada dzień opuszczą gniazdo. Numer obrączki samicy to ES 20411, N. MUSEUM PRAHA. Już wkrótce poinformujemy o okolicznościach obrączkowania.


    0 0

    Zapraszamy do obejrzenia reportażu z czynnej ochrony błotniaka łąkowego Circus pygargus w województwie opolskim. Nagrany z nami materiał, autorstwa Henryka Wawera z TVP Opole, ukazał się w sobotnim wydaniu Kuriera Opolskiego (11.07.2015, godz. 18:30) oraz w Teleexpressie Extra (13.07.2015, godz. 17:15). Zostanie także wyemitowany w niedzielę 19.07. o godz. 10:45 w AGROkurierze (TVP Opole).
    A tu można zobaczyć powtórkę:

    Kurier Opolski; reportaż rozpoczyna się w 21ʹ 22ʺ
    kliknij w zdjęcie
    http://opole.tvp.pl/20804385/11-lipca-2015

    Teleexpress Extra, reportaż rozpoczyna się w 9ʹ 48ʺ
     kliknij w zdjęcie
    http://www.tvp.info/20574766/13072015-1715

    Loading...
    0 0
  • 07/21/15--09:15: I odleciały...
  • Jedną z najprzyjemniejszych chwil w trakcie realizacji ochrony czynnej błotniaka łąkowego Circus pygargus jest moment złapania kolejnego dorosłego osobnika. Możliwość obejrzenia go z bliska i zerknięcia mu prosto w oczy jest niezapomnianym przeżyciem. Jednak najprzyjemniejszym jest moment zwracania zaobrączkowanego ptaka matce naturze... Zawsze wtedy myślimy, że może właśnie ten osobnik przyniesie kolejne ciekawe wiadomości powrotne, zwiększające wiedzę o migracjach tego gatunku.


    0 0

    Gatunek obserwowano 23.07.2015 nad rzeką Stobrawą w pobliżu wsi Stobrawa (gm. Popielów, woj. opolskie).

    samiec świtezianki błyszczącej Calopteryx splendens

    para w tandemie





    0 0

    Właśnie otrzymaliśmy dane obrączkowania trzech błotniaków łąkowych Circus pygargus zaobrączkowanych w Czechach, a które w obecnym sezonie zostały przez nas schwytane przy gniazdach na Opolszczyźnie. Zgodnie z wcześniejszą obietnicą podajemy szczegóły dotyczące dokładnego pochodzenia tych ptaków.

    Samiec o numerze obrączki EX72882
    Został złapany przez nas 09.07.2015 przy gnieździe z 3 pisklętami koło miejscowości Kózki (pow. kędzierzyńsko-kozielski, gm. Pawłowiczki) został zaobrączkowany jako ptak dorosły 14.08.2011koło miejscowości Opava przez Jana Beneša (ptak został stwierdzony w odległości ok. 40 km od miejsca obrączkowania po 1425 dniach).

    Samiec o numerze obrączki E18678
    Został złapany przez nas 10.07.2015 przy gnieździe z 4 pisklętami koło miejscowości Niekazanice (pow. głubczycki, gm. Branice) został zaobrączkowany jako pisklę w gnieździe 06.07.2012 koło miejscowości Pusté Jakartice przez Vladimíra Gahura (ptak został stwierdzony w odległości ok. 10 km od miejsca obrączkowania po 1099 dniach).

    Samica o numerze obrączki ES20411
    Została złapana przez nas 15.07.2015 przy gnieździe z 3 pisklętami koło miejscowości Niekazanice (pow. głubczycki, gm. Branice) została zaobrączkowana jako pisklę w gnieździe 03.07.2010 koło miejscowości Dluha Loučka przez Karela Popracha (ptak został stwierdzony w odległości ok. 53 km od miejsca obrączkowania po 1838 dniach).

    0 0

    Wczoraj po południu udało nam się wygospodarować trochę czasu, aby skontrolować stanowisko ważek w piaskowni koło miejscowości Kosorowice. Mimo wybitnie niesprzyjającej do fotografowania tych owadów pogody - było bardzo wietrznie, wyjazd jednak okazał się dla na owocny, bo zaobserwowaliśmy kilkanaście osobników szafranki czerwonej Crocothemis erythraea (w tym samce, samice i tandemy). O tym niezwykłym gatunku ważki pisaliśmy już w ubiegłym roku, czytaj tu:  Szafranka czerwona Crocothemis erythraea - "rubin" wśród krajowych ważek. Ponadto nad zbiornikiem oraz w jego sąsiedztwie licznie latały lecichy zwyczajne Orthetrum cancellatum, a także kilka osobników husarza władcy Anax imperator (w tym samice składające jaja), husarza ciemnego A. parthenope, kilka teneralnych szablaków zwyczajnych Sympetrum vulgatumi późnych S. striolatum, oczobarwnice mniejsze Erythromma viridulum, tężnice wytworne Ischnura elegans i małe I. pumilio, a także nimfy stawowe Enallagma cyathigerum. Niestety główny cel naszej wczorajszej eskapady czyli szablak wędrowny Sympetrum fonscolombii, którego w ubiegłym roku mieliśmy okazję podziwiać w tej piaskowni, tym razem nam się nie pokazał. Postanowiliśmy jednak nie dać za wygraną i pewnie w przyszłym tygodniu wybierzemy się do innej piaskowni w rejonie, aby odnaleźć i sfotografować ten piękny gatunek ważki.

    samiec szafranki czerwonej Crocothemis erythraea
    i jeszcze jeden czerwony elegant...
    samica szafranki czerwonej
    i ta sama "pani" w innym ujęciu; szafranki jak na złość wygrzewały się chętnie na nienaturalnym dla nich podłożu w postaci wysypiska materiałów z rozbiórki domu (cegły, pustaki, połamane kafle), psując tym samym tło fotografii...
    ta samica upodobała sobie starą płytkę ceramiczną :-)
    lecichy zwyczajne Orthetrum cancellatum w tandemie
    samiec lecichy zwyczajnej
    "kamasutra" na polnej drodze
    samiec w trakcie odpoczynku
    i jeszcze jedna zajęta sobą parka :-)
    samica husarza władcy Anax imperator podczas składania jaj do unoszącego się na powierzchni wody liścia pałki szerokolistnej Typha latifolia
    igranie ze śmiercią (nimfa stawowa Enallagma cyathigerum wylądowała na składającej jaja samicy husarza władcy)
    lustereczko powiedz przecie, która ważka jest najpiękniejsza na świecie? :-)

    0 0

    Pisklęta błotniaków łąkowych Circus pygargus, które obserwowaliśmy, opuściły już gniazda. Nadszedł więc czas na podsumowanie sezonu. A był to sezon szczególnie udany - można by nawet rzec - najlepszy jaki mieliśmy...


    LICZBA PAR

    POWIAT
    LICZBA PAR
    prudnicki
    18
    głubczycki
    7
    krapkowicki
    4
    kędzierzyńsko-kozielski
    3
    brzeski
    5
    RAZEM
    37
    W zestawieniu uwzględniliśmy dwie pary, które były lęgowe w powiecie krapkowickim poza obszarem naszych eksploracji terenowych oraz jedną z powiatu brzeskiego, która miała stratę na bardzo wczesnym etapie lęgu lub w ogóle do niego nie przystąpiła.


    SIEDLISKO LĘGOWE

    RODZAJ UPRAWY
    LICZBA LĘGÓW
    pszenica
    27
    pszenżyto
    2
    jęczmień
    6
    RAZEM
    35
    W sumie wykryliśmy 34 gniazda, w zestawieniu uwzględniliśmy jeden lęg powtórzony po stracie. Na szczęście dla ptaków większość par zdecydowała się zbudować gniazda w pszenicy, której żniwa rozpoczęły się tuż po opuszczeniu gniazd przez pisklęta. Cztery lęgi umiejscowione w jęczmieniu zostały zabezpieczone ogrodzeniami chroniącymi pisklęta przed drapieżnikami, a przede wszystkim przed maszynami rolniczymi w trakcie prac polowych. Jedno gniazdo z pola rolnika, który nie wyraził zgody na grodzenie, zostało przeniesione do pobliskiej pszenicy. Sześć innych gniazd umiejscowionych w pszenicy, która w bezpośrednim sąsiedztwie gniazd uległa wyłożeniu po silnych wiatrach i ulewach, także zostało przeniesionych w nowe miejsca, zapewniających schronienie przed drapieżnikami oraz osłonę przed palącym słońcem. Dzięki tym działaniom gniazda opuściło dodatkowo 38 piskląt :-). Całe szczęście dla nas żadna para w tym sezonie nie zdecydowała się na budowę gniazda w rzepaku - kto kiedyś próbował przedzierać się po szyję przez rzepak, wie o czym piszemy... ;-).


    LICZBA PISKLĄT W LĘGACH

    LICZBA PISKLĄT W LĘGU
    LICZBA LĘGÓW
    2 pull
    6
    3 pull
    9
    4 pull
    8
    5 pull
    4
    RAZEM
    27
    Z całą pewnością sezon możemy uznać za bardzo udany. 27 lęgów, które zakończyło się sukcesem, opuściło 91 piskląt. Tradycyjnie najwięcej lęgów liczyło po trzy pisklęta (33,3% gniazd), niewiele mniej jednak było gniazd, które opuściły po 4 pisklęta (29,6%). Jak wynika z naszych obserwacji, gryzoni w tym sezonie nie brakowało, jeden z obserwowanych samców w ciągu 2 godzin (od 8.00 do 10.00) przyniósł samicy siedmiokrotnie pokarm (gryzonia lub skowronka). Jak wskazują nasze obserwacje, różnice w wielkości lęgów mogą wynikać ze sprawności samców lub jakości wykorzystywanych przez nie rewirów łowieckich - liczba piskląt bowiem w położonych blisko siebie gniazdach często znacznie się różniła - częstotliwość przynoszenia zdobyczy przez samce także.


    STRATY W LĘGACH
    Na 35 monitorowanych lęgów 8 zakończyło się stratą (22,9%). W tym sezonie wszystkie zniszczenia lęgów miały miejsce w okresie inkubacji jaj. Cztery straty spowodowane były przez drapieżnictwo, trzy lęgi zakończyły się niepowodzeniem ze względu na całkowite wyłożenie się zboża (pszenicy) w bezpośrednim sąsiedztwie gniazd po intensywnych opadach, co z kolei spowodowało albo opuszczenie jaj przez samicę, albo zrabowanie lęgu przez drapieżniki. Jeden lęg został opuszczony z nieznanych przyczyn przez samicę wkrótce po rozpoczęciu wysiadywania trzech jaj - samica była ptakiem drugorocznym i być może brakowało jej doświadczenia w opiece nad zniesieniem.
     

    ZNAKOWANIE PISKLĄT
    Udany sezon lęgowy zaowocował także oznakowaniem sporej, jak nasze warunki, liczby piskląt. Pomarańczowe znaczniki z czarnym kodem literowo-cyfrowym otrzymało 85 ptaków. Obyśmy jak najszybciej doczekali się naszej pierwszej wiadomości powrotnej z pisklęcia...


    ZNAKOWANIE PTAKÓW DOROSŁYCH
    W tym sezonie udało nam się także oznakować rekordową (jak dla nas :-)) liczbę ptaków dorosłych. W sumie złapaliśmy aż 37 osobników: 21 samic (w tym 4 drugoroczne) i 16 samców (w tym 4 trzecioroczne). Ptaki dorosłe w tym roku po raz pierwszy znakowane były znaczkami skrzydłowymi, które mamy nadzieję przyniosą znacznie więcej odczytów niż kolorowe obrączki...


    WIADOMOŚCI POWROTNE
    Obecny sezon przyniósł także kilka ciekawych wiadomości powrotnych. Przede wszystkim pięć oznakowanych przez nas kolorowymi obrączkami ptaków zostało stwierdzonych na lęgowiskach w Czechach, trzy z nich udało się odczytać dzięki wspaniałej jakości zdjęciom Dušana Boucnego (można je zobaczyć tutaj: samica P00, samiec P08 i samica P36). Jedna z oznakowanych przez nas w 2011 r. na Opolszczyźnie samic w tym sezonie zagnieździła się na Podlasiu - kolorową obrączkę A12 udało się odczytać dzięki zapisom z fotopułapki umieszczonej przy gnieździe przez Dominika Krupińskiego (fotki na facebooku Ochrona błotniaka łąkowego). Udało nam się także schwytać na Opolszczyźnie trzy ptaki z czeskimi obrączkami (ich zdjęcia prezentowaliśmy tutaj: samiec EX72882, samiec E-18678, samica ES20411, a tutaj można poznać szczegóły dotyczące czasu i miejsca ich obrączkowania: trzy czeskie błotniaki). Ponownie w tym sezonie była u nas lęgowa samica z niebieskim znaczkiem skrzydłowym o numerze B6., którą udało nam się stwierdzić po raz pierwszy na Opolszczyźnie w zeszłym sezonie (szczegóły tutaj: samica GN75885 oraz tutaj: dane obrączkowania samicy B6.). Kilka oznakowanych przez nas w ubiegłych sezonach osobników pozostało wiernych Opolszczyźnie i na miejsce lęgu wybrało ponownie nasz region, były to samice z kolorowymi znacznikami o numerach: A44, D08 i D50.

    Loading...
    0 0

    W pierwszym tygodniu sierpnia kontrolowaliśmy rzekę Małą Panew na odcinku Zawadzkie - Kolonowskie. Naszym celem było fotografowanie trzepli zielonej Ophiogomphus cecilia - chronionego gatunku ważki, która jak się okazało licznie zasiedla wody tej malowniczej rzeki. Z powodu długo niepadających deszczy stan wody był wyjątkowo niski, dzięki czemu mogliśmy bez problemu wędrować rzeką i łatwo obserwować latające nad ciekiem ważki. Trzeple były obecne na całym odcinku rzeki. W niektórych miejscach w zasięgu wzroku latało nawet do 10 samców. Ważki chętnie przysiadały na wystających z wody korzeniach czy kamieniach. Obserwowaliśmy także liczne zachowania rozrodcze, których jednak nie udało się udokumentować na zdjęciach, gdyż zaraz po połączeniu się w tandemy ważki odlatywały wysoko w korony drzew. Na leżących przy brzegu pniach powalonych drzew znajdowaliśmy liczne wylinki. Wyłowiliśmy też teneralną samicę, która podczas opuszczania wylinki wpadła do wody - po akcji ratunkowej trafiła na przybrzeżną roślinność i odleciała ;-). Mała Panew to prawdziwy raj trzepli zielonej...

    a to jedyna fotka jaką udało się zrobić samicy, inne choć pojawiały się nad rzeką natychmiast przechwytywane były przez samce...
    wylinki znajdowaliśmy na leżących w wodzie pniach powalonych drzew, na roślinach i wprost na brzegu, obecne były także na betonowych fragmentach mostów
    wylinki trzepli posiadają charakterystyczne kolce grzbietowe
    temu panu wodery są chyba zupełnie zbyteczne... ;-)
    trzeple bardzo często przysiadały także na nas, albo na przepływających kajakach ;-)

    0 0

    W dniach 21-23.08.2015 uczestniczyliśmy w XII Ogólnopolskim Sympozjum Odonatologicznym pod hasłem Różnorodność gatunkowa ważek wód stojących Polski. Spotkanie to, w którym wzięło udział 26 miłośników ważek z różnych zakątków Polski, miało miejsce w ośrodku wypoczynkowym Anapausis nad jeziorem Kałek w Gryżyńskim Parku Krajobrazowym (woj. lubuskie). W trakcie sympozjum prowadziliśmy obserwacje ważek w różnych siedliskach wodnych, takich jak: jeziora, stawy hodowlane, cieki, źródliska i torfianki. Nie obyło się także bez ciekawych i wzbudzających refleksje referatów i prezentacji multimedialnych, o których dyskutowaliśmy do późnych godzin nocnych. Dla większości uczestnikówsympozjum, niezaprzeczalną jego atrakcją, były obserwacje oczobarwnicy jeziornej Erythromma lindenii - ważki, której występowanie w Polsce ograniczone jest do 34 stanowisk zlokalizowanych wyłącznie w środkowo-zachodniej części kraju. A niezwykłej historii odkrycia tegoż gatunku w Polsce wysłuchaliśmy z pierwszej ręki, czyli od samego odkrywcy - dra hab. Rafała Bernarda z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Mimo, że mieliśmy już okazję obserwować ten gatunek w 2011 r. nad jeziorem Linie Duże (link do podstrony oczobarwnica jeziornana stronie Ewy Miłaczewskiej - autorki znakomitej strony WAŻKI.pl, ze zdjęciami z ówczesnej obserwacji tego gatunku), nie mogliśmy sobie odmówić wykonania sesji zdjęciowej osobnikom tego gatunku bez skrępowania oddającym się zachowaniom rozrodczym, które przebywały w pobliżu kąpieliska na terenie naszego ośrodka.

    Zdjęcia dedykujemy dr Annie Rychłej, która podjęła się ciężkiego trudu organizacji tegorocznego sympozjum i z wielkim zaangażowaniem i uwagą dbała o komfort jego uczestników - ANIU DZIĘKUJEMY!!!.

    samiec oczobarwnicy jeziornej Erythromma lindenii
    samiec
    samiec
    samiec
    samiec
    niezwykłe spotkanie dwóch macho :-) - samca oczobarwnicy mniejszej Erythromma viridulum i samca oczobarwnicy jeziornej
    samiec oczobarwnicy jeziornej w trakcie posiłku...
    samiec
    oko w oko...
    tandem tuż przed złożeniem jaj
    a tu już w trakcie ich składania...
    a tu inna para podczas składania jaj
    parka + nieproszony gość...
    a na koniec pełen poświęcenia Michał podczas fotografowania oczobarwnic jeziornych :-)

    0 0

    Fotografie wykonano 18.06.2015 r. w piaskowni koło miejscowości Grabówka (woj. opolskie).





    0 0

    Hura! W końcu dopisało nam szczęście! Sfotografowaliśmy jedynego w kraju jadowitego węża – żmiję zygzakowatą Vipera berus. I choć nie raz było nam dane obserwować go w naturze, to do tej pory żaden z napotkanych osobników nie chciał współpracować przed obiektywem. Tym razem było inaczej… Tego pięknego gada, wygrzewającego się w promieniach popołudniowego słońca, spotkaliśmy podczas sobotniego spaceru po Parku Krajobrazowym Dolina Baryczy, w pobliżu zabudowań mieszkalnych przy lesie w miejscowości Nowa Wieś Goszczańska (woj. dolnośląskie). 












    0 0

    Wygląda na to, że tego lata mamy wyjątkowe szczęście do gadów... Nie dalej jak kilka dni temu obserwowaliśmy w dwóch różnych miejscach żmije zygzakowate, a tu podczas wczorajszych badań ważek napotkaliśmy znacznie większy rarytas. W pobliżu Zbiornika Turawskiego na obszarze międzywala Małej Panwi w Jedlicach mieliśmy bowiem okazję poprzyglądać się gniewoszowi plamistemu Coronella austriaca. Ten piękny i rzadki gad objęty jest w naszym kraju ochroną całkowitą z zastosowaniem zabiegów ochrony czynnej i strefowej. Znajduje się także w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt oraz na krajowej i wojewódzkiej czerwonej liście. Nie jest wężem jadowitym. Jego polowanie polega na pochwyceniuofiary szczękami uzbrojonymi w ostre zęby, służące do przytrzymania ofiary, którą obezwładnia splotami ciała niczym dusiciel. Najczęstszymi jego ofiarami są jaszczurki zwinki, poluje też na małe ssaki i nieco rzadziej na pisklęta ptaków. Charakterystycznymi cechami tego węża, które pozwalają na odróżnienie go od podobnie wyglądającej żmii zygzakowatej są: ciemna pręga przechodząca przez oko oraz okrągła źrenica (u żmii jest ona pionowa!). Gniewosz plamisty zamieszkuje głównie tereny otwarte i półotwarte, suche i mocno nasłonecznione - rumowiska skalne, murawy kserotermiczne, żwirowiska, kamieniołomy, hałdy, nieużytki, pola uprawne, nasypy kolejowe, tereny ruderalne, pobrzeża lasów, polany i zręby. Na Opolszczyźnie notowany był m.in.: na terenie kopalni wapienia w Górażdżach, w pobliżu Strzelec Opolskich oraz w okolicach Zbiornika Turawskiego - gdzie i my go spotkaliśmy...


    Loading...

older | 1 | 2 | 3 | (Page 4) | 5 | 6 | newer


Loading...